Seaking Cup V na szybko

Z reguły jestem stonowanym gościem, ale podczas tego weekendu miałem trochę okazji, by wydobyć z siebie nieco niekontrolowanych emocji.

Seaking Cup w Czarnkowie. Co to był za turniej. Słodki Panie.

Dziękuję wszystkim, których miałem okazję zobaczyć podczas ostatnich dwóch dni. Nie wymienię Was tu w jednym poście, ale wiecie, że to dla Was. Buziaczki. Mixtape z turnieju będzie <wstaw tu sobie emoji z ogniem>.

Za tydzień KO Streetball.

fotka od PhotoMac / Mateusz Nowaczyk